sobota, 23 czerwca 2012

Kolejny dzień, który zaczął się od 4 rano, ale nie zaczął się byle jak. Sona z samego rana zapragnęła wyrzucić swoje miseczki i urządzić sobie kąpiel w "wodopoju" :) Poza tym skutecznie udało się jej sterroryzować naszą spanielke - Goldi, biedna Golcia została pogryziona w nosek, kto by się spodziewał :)





Mariusz skonstruował  i wykonał COŚ - czyli zestaw wypoczynowo - rozrywkowy dla Sony. Część wypoczynkową stanowi hamak, a rozrywkową wszystko inne co można gryźć (najlepsze są rogi)





Bardzo prawdopodobne jest, że Sona niestety nie słyszy :( wykonaliśmy pare prób piszczałką i nic. Oczywiście 100% pewność może nam dać tylko badanie u specjalisty, a my co jakiś czas będziemy to sprawdzać.

2 komentarze:

  1. Braciszek Sony - Sydney pozdrawia gorąco siostrzyczkę :) A my pozdrawiamy obecnych rodziców i czekamy na dalsze wieści o ślicznotce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem możliwe że nie słyszy....ale u nas byłam przekonana na 90% że jest słysząca. Sprawdzajcie i obserwujcie reakcje. Czasem fretki nie reagują w ogole bo nie mają na to ochoty albo są zainteresowane zupełnie czyms innym. Z czasem nabierzecie pewności jak to jest z jej słuchem. A zestaw rewelacja. Można by po podwieszać jakieś zabawki za które bedzie mogła ciągnąc :P

    OdpowiedzUsuń